Nowości
TOP TEST Meinl Byzance Jazz
| TOP TEST Meinl Byzance Jazz |
Meinl Byzance Seria JazzTOP DRUMMER nr.grudzień2007/styczeń 2008
Firma Meinl wkrótce po inauguracji nowych serii perkusyjnych talerzy trafiła na światowy top – seria Byzance otrzymała nagrodę prasy muzycznej MIPA (Music International Press Award) wręczoną na targach we Frankfurcie. Ponieważ po obustronnych deklaracjach i oczekiwaniach przyszedł wreszcie czas na naszą współpracę, testy firmowych produktów Meinla postanowiliśmy zacząć właśnie od tej serii. Pierwsze wrażeniaZ wielką ciekawością rozpakowywałem duży i ciężki karton przywieziony prosto z Niemiec i z niemałym wysiłkiem wniesiony na moje trzecie piętro przezkuriera. Wygląd talerzy Byzance od razu skojarzył mi się z klasą dedykowaną wymagającym jazzowym drummerom dbającym o najdrobniejsze detale – kolor i kształt logo wraz z napisami doskonale harmonizuje z klasycznym słomkowo-żółtym kolorem blach o naturalnym metalicznym połysku. Z niemniejszymwysiłkiem zawiozłem blachy do pracowni i zacząłem je przeglądać – oto moje wrażenia. Jazz Club RideTen płaski talerz (flat) od razu zwrócił moją uwagę dzięki czterem nitom zamontowanym na jego obwodzie. Kiedy zagrałem na nim parę ósemkowych podziałów, wokół natychmiast „rozsypał” się perlisty szlachetny sound z wyraźnym brzmieniem główki pałki i znakomitym zestawem alikwotów. Tę blachę trzeba sobie dobrze ograć, żeby znaleźć w niej najlepsze miejsca ataku, ale jestem przekonany, że poszukującym perkusistom taka robota na pewno przyniesie sporo radości i pełną satysfakcję na finiszu. Warto uderzyć talerz miotełką, by podelektować się znakomitym, długo wybrzmiewającym efektem nitów i samego brązu B20.
Meinl Byzance 20’’ Jazz Club Ride Jazz China Ride
|
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|













